Jezioro Yxern, południowa Szwecja |
|
Kraina szczupaka
Yxern przez długie lata pozostawało jeziorem wędkarsko nie odkrytym. Może ze względu na swą lokalizację - w głębi lasu, z daleka od głównych szlaków komunikacyjnych - a może z powodu innych, nie znanych nam czynników... W każdym razie gdy kilka lat temu po raz pierwszy przybyła kilka nad tę wodę filmowa ekipa czasopisma "Wędkarstwo Moje Hobby", mogła niejako z marszu nakręcić ekscytujący film o dziewiczym łowisku wielkich szczupaków. Ten, a potem kilka kolejnych filmów, oglądały setki polskich wędkarzy - zapewne również wielu z Państwa. Jak pamiętamy, na planie seryjnie padały ryby metrowe, co nawet w Szwecji nie jest zjawiskiem spotykanym na co dzień.
Yxern ma w sobie coś wyjątkowego. Nie przypomina większości innych jezior szwedzkich, gdyż okolone jest w wielu miejscach gigantycznymi bujnymi trzcinowiskami, takimi, jakie oglądać można często na południu Europy. Nie ma nad nim tak wielkiej ilości domków letniskowych, jak gdzie indziej. Jezioro ma również nietypowy kształt - dwa duże obszary "otwartej wody" w części północnej i południowej połączone są kamienistymi cieśninami i podłużnymi naturalnymi "kanałkami". Wiele też jest wąskich bocznych zatoczek. Najbardziej zdumiewający obraz zobaczymy jednak na ekranie echosondy. Dno przez cały czas "faluje", tworząc niezliczoną liczbę kantów, uskoków, górek. Miejscami wychodzi z kilkunastometrowej głębiny ostrym stokiem na 2-3 metry, do samych trzcin. Wiele jest na jeziorze obszarów płytkich, porośniętych rdestnicą, moczarką i grążelami. Dla osób zorientowanych w wędkarstwie wszystko staje się jasne: to idealna woda dla szczupaków. Ryba ta uwielbia bowiem naturalne kryjówki, a szczególnie taką konfigurację dna, gdy jest ich dużo nie tylko na płyciznach, ale również na większych głębokościach. Daje to szansę rybom na łatwe i skuteczne polowania latem i jesienią, gdy drobnica przebywa głębiej. A wędkarzom daje do ręki niebagatelny atut - łatwą lokalizację drapieżników.
Dużo dużych
Z uwago na ów charakter dna, a także wielką obfitość pokarmu, szczupak rośnie na Yxern szybko i ma doskonałą przestrzeń życiową niemal na całym zbiorniku. Sztuki metrowe lub niewiele mniejsze łowi się więc bardzo często. Do najskuteczniejszych technik połowu należy spinning z użyciem różnej wielkości gumowych rybek (ripperów), z obciążeniem dostosowanym do głębokości łowiska. Wiosną świetne są też dżerki. Latem i jesienią spinning ustępuje często trollingowi. Jako przynęt używa się wtedy głęboko schodzących woblerów oraz dobrze dociążonych gum. Szczupaki z Yxern są generalnie bardzo silne i waleczne. W jeziorze jest ich cały czas wystarczająco dużo, aby uznawać Yxern za łowisko ponadprzeciętnej klasy. Aby w przyszłości nie zabrakło szczupaków, gospodarz zdecydował się wprowadzić w stosunku do tych ryb praktykę "no kill". I chwałą mu za to. A jeśli chodzi o rozkosze kulinarne, wędkarze mają do dyspozycji znacznie smaczniejszy gatunek.
Coraz więcej sandacza
Ostatnio przeprowadzane badania ichtiologiczne wykazały, że na Yxern coraz więcej sandaczy. Obserwacje te potwierdziły wyniki zaprzyjaźnionych z nami szwedzkich wędkarzy, którzy stosując technikę "vertical jigging" (łowienie w pionie) notowali dużą liczbę brań i skutecznie holowali ryby w przedziale 40-60 cm. Momentami trafiały im się i większe sztuki, dochodzące do 4-5 kilo. Znając umiejętności polskich "sandaczowców" jesteśmy spokojni, że stosując tradycyjne "kopyta" czy "koguty" mogą oni na Yxern osiągnąć bardzo dobre wyniki. Ale jezioro daje szansę również osobom niezbyt biegłym w połowie "mętnookich". Ryby te bowiem biorą tutaj i na trolling! Przekonaliśmy się o tym sami podczas krótkiej testowej wizyty, kiedy to w prowadzonego na trzech metrach głębokości "shad rapa" uderzył niespodziewanie dorodny sandacz...
Pomimo tej przygody jednak zdecydowanie namawiamy na łowienie ryb przy dnie, na spinning techniką opadu. Ryb tych należy szukać na obszarach z kamienistym dnem, przy podwodnych górkach i ostrych stokach. Często są zgromadzone głęboko - na 10 metrach, a nawet głębiej. Kolory przynęt i masę główek dobierzemy metodą doświadczalną - optymalne będą te, na które zanotujemy najwięcej zaciętych brań.
|
|
Dostępność łowiska
Zdecydowanie najlepsze wyniki osiągnie się wędkując z łodzi z silnikiem spalinowym. Wędkowanie z brzegu nie ma sensu, tym bardziej, że utrudniają je trzcinowiska.
Rekomendowane metody połowu
Na drapieżniki zalecamy spinning z użyciem różnorodnych przynęt (np. gumy, koguty czy błystki wahadłowe), metodę dżerkową (głównie wiosną) oraz trolling z dociążeniem lub bez niego. Przy łowieniu sandaczy oraz szczupaków z opadu konieczne jest zakotwiczenie łodzi.
Limity i ograniczenia
Szczupak objęty jest praktyką "no kill". Wyjątkowo można zabrać na kolację 1-2 sztuki w rozmiarze 50-65 cm, ale tylko po uprzednim uzgodnieniu z gospodarzem. Sandacze (jeden dziennie na osobę) i inne gatunki ryb (np. okonie, węgorze, leszcze) można zabierać tylko do bieżącej konsumpcji, a nie w celu zamrożenia i wywiezienia co kraju.
|
Zakwaterowanie i serwis wędkarski
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
![]() |