Wędkarstwo w Słowenii Flaga Słowenia
Północ Europy nie jest jedynym kierunkiem, jaki warto obrać udając się na wędkarską wyprawę. Równie interesujący może być wyjazd w zupełnie odwrotną stronę - czyli na południe. Wychodząc z tego założenia będziemy starali się zachęcić Państwa do odwiedzenia łowisk Słowenii.
Nowa moda na Słowenię
Ten niewielki kraj, położony u podnóża wysokich Alp Julijskich, ma wędkarzom bardzo wiele do zaoferowania. A już szczególnie miłośnikom sztucznej muchy i ryb łososiowatych. Wiele tamtejszych rzek posiada kryształowo czystą i doskonale natlenioną wodę, pochodzącą z górskich źródeł, co stwarza znakomite warunki do bytowania dla gatunków zimnolubnych, jak pstrąg, lipień czy głowacica. Jeśli dodamy do tego, że miejscowi animatorzy sportu wędkarskiego od lat wiedzą, jak tworzyć i chronić dobre łowiska, to trudno się dziwić, że ryb jest w słoweńskich wodach pod dostatkiem. Dlatego najsłynniejsze z nich, jak Drava, Mura, Soča (w której żyje osobliwy pstrąg marmurkowy) czy Sava ściągają w ostatnich latach coraz większe rzesze fanatyków metody muchowej - głównie wędkarzy z sąsiednich Włoch i Austrii, ale także z Francji, Holandii, Niemiec czy Czech.
Alpejskie krajobrazy, pstrągi i lazurowy Adriatyk
Turyści z wędką znajdują w Słowenii nie tylko bezwstydnie wręcz rybne rzeki, ale również cudowne krajobrazy z ośnieżonymi górskimi szczytami w tle i szmaragdową wodę. Polowanie na pstrąga w Słowenii można bez obawy o przesadę porównać do wędkowania w Nowej Zelandii. Ryby często łowi się "na upatrzonego", a możliwość obserwowania ich przez cały czas trwania holu (dzięki wyjątkowo czystej i przezroczystej wodzie) jest dodatkowym, wyjątkowo cennym bonusem dla łowiącego. Słoweńskie pstrągi walczą bardzo energicznie i wytrwale, zmuszając często wędkarza do sporego wysiłku. Na najlepszych rzekach ich przeciętna masa oscyluje wokół kilograma, ale złowienie sztuki większej, dwu- czy trzykilogramowej, jest na porządku dziennym. Jednak nie tylko górskimi rzekami Słowenia stoi. Kraj ten ma również dostęp do morza, i to nie pierwszego lepszego, ale do przepięknego, ciepłego Adriatyku. Stwarza to szansę na połowy ryb morskich, takich jak choćby tuńczyk, barakuda czy labraks. Będąc na wczasach na Istrii na pewno warto przynajmniej spróbować!

Podróże po Polsce