Wędkarstwo w Rumunii Flaga Rumunia
Rumunia - kraj, który jeszcze kilkanaście lat temu należał do najrzadziej odwiedzanych w Europie, teraz otwiera się na szeroko pojętą turystykę, także tę wędkarską. Przyjęcie do Unii Europejskiej w styczniu 2007, systematyczny wzrost gospodarczy oraz znaczna poprawa bezpieczeństwa przyczyniają się do coraz większego napływu zagranicznych turystów.
Dużo atrakcji dla wędkarzy
Wędkarze nie znajdą jeszcze w Rumunii luksusowych domków czy pierwszorzędnej jakości dróg (jak np. w Skandynawii), ale z całą pewnością mogą liczyć na dziewicze, pełne ryb łowiska, nieskrępowany wypoczynek na łonie przyrody, bardzo dobrą lokalną kuchnię i wyśmienite wina, karpacki folklor oraz życzliwość miejscowej ludności. Jeśli chodzi o ryby, do Rumunii na pewno warto wybrać się na takie gatunki, jak sandacz, sum, boleń, szczupak czy karp. Przekonali się już o tym ci polscy wędkarze, którzy wędkowali w minionych latach na znanym jeziorze zaporowym Sarulesti (znane również jako jezioro Raduta).
Cudowna delta Dunaju
Ale jeszcze większą obfitość ryb znajdziemy w Dunaju - największej rzece środkowej Europy, przepływającej przez Niemcy, Austrię, Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię i Rumunię. W tej ostatniej Dunaj uchodzi do Morza Czarnego, tworząc rozległą deltę z trzema odnogami: Chilia, Sulina i Św. Jerzy. Jest to jeden z największych w Europie obszarów chronionych dzikiej przyrody, z bardzo interesującą fauną i florą, terenami lęgowymi dla ptactwa (wielka mnogość gatunków, w tym np. pelikany) oraz gigantycznymi trzcinowiskami, w których można poruszać się tylko wąskimi kanałami - jak w mitycznym labiryncie. Ze względu na łagodny klimat i dużą żyzność wody, wiele gatunków ryb ma tutaj wprost wymarzone warunki do szybkiego wzrostu. W efekcie co roku łowione są prawdziwe kolosy, odnotowywane skrzętnie przez statystyków na światowych listach największych ryb (np. olbrzymie karpie czy sandacze).
Piękna przyroda i... Rumunki!
Jednak nie tylko rekordowe trofea są w stanie zachwycić przybywających tu wędkarzy, ale również dzikość natury, swoisty urok kresów Europy, wioski w których czas zatrzymał się 100 czy 200 lat temu oraz prześliczne Rumunki, których uroda jest doprawdy wyjątkowa. W delcie Dunaju poczujemy się całkowicie wolni od zgiełku współczesnej cywilizacji, a do pełni szczęścia potrzebne nam będą tylko wędka i aparat fotograficzny!

Podróże po Polsce