Aktualności

„Lipień Show” 2025

Wyprawa nad Kaitum


Jaka jest najlepsza woda lipieniowa na świecie? Ktoś odpowie z przekonaniem: bośniacki Ribnik. Ktoś inny jednak zaraz zaprotestuje: to na pewno jedno z moich tajnych jezior w Mongolii. Trzeci wskaże z kolei na odludne rejony północnej Kanady. Wielu z wędkarskich obieżyświatów ma tutaj swoje pewne typy.

Nie ukrywam, że mam go i ja. I po wielu latach podróży z wędką po całym świecie nie dam się nikomu przekonać, że może być coś lepszego... Baza nad lapońską rzeką Kaitum, położona na całkowitym pustkowiu w szwedzkich górach (dostępna tylko helikopterem), to moim zdaniem absolutny raj dla łowców tej cudownej ryby. Raj bijący na głowę wszystkie inne najsłynniejsze lipieniowe łowiska. Byłem tak już kilka razy i zawsze dzieje się to samo, tak jakby zasoby lipienia w tej rzece były wprost niewyczerpane.

Nie inaczej było podczas kolejnej wyprawy Eventuru nad Kaitum. Na początku sierpnia 2025 wybraliśmy się tam w kilka osób po nowe przygody. I rzeka oczywiście znowu nas nie zawiodła. Pomimo dość wysokiej jak na tę poru roku wody łowiliśmy codziennie na muchę dziesiątki lipieni, z których lwia część przekraczała 45 centymetrów. Codziennie każdy z nas łowił też co najmniej po kilka ryb znacznie większych – po 48, 49 czy nawet 50 lub 51 centymetrów długości.

Ryby były nie tylko duże, ale i niezwykle silne, zmuszając nas do sporego trudu w trakcie niejednego holu. Te największe okazy wprost trudno było oderwać od dna i opanować ich energiczne targnięcia łbem. Swoją drogą dawno nie spotkałem na Kaitum nad wielu gigantycznych lipieni i to każdego dnia – zawsze były dorodne i walczyły pięknie, ale teraz niektóre sztuki były wprost „kwadratowe”. Co za woda! Ocena jest zatem krótka: jeden z wyjazdów życia – bez dwóch zdań.

Wspaniałe połowy uzupełniliśmy znakomitymi posiłkami przygotowywanymi codziennie przez szefa kuchni, a nad wodą na lunch przewodnicy serwowali nam świeżutkie lipienie pieczone na ognisku. Z dodatkiem masełka i soli to była wprost poezja! Pamiętajmy, że tylko wędkarz ma możliwość kosztowania takich rarytasów, gdyż lipień praktycznie nie istnieje w handlu.

Dodatkową atrakcję tej wyprawy było zwiedzanie słynnej kopalni w Kirunie. Udało nam się uczestniczyć w wycieczce, która zjechała aż na 540 metrów pod ziemię, i obejrzeć miejsce pracy kilku pokoleń szwedzkich górników wydobywających rudę żelaza, która przez norweski Narwik płynie ciągle w wiele zakątków świata, napędzając gospodarkę najbardziej uprzemysłowionych państw.

Wkrótce obszerniejsza relacja na naszym blogu.

Piotr Motyka

18.08.2025




Nasi konsultanci

Maciek Rogowiecki Tomasz Wieczorek

Siedziba biura

EVENTUR FISHING
ul. Roentgena 23 lok. 21
02-781 Warszawa

biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 09.00-17.00

telefon: + 48 22 894 58 12