Archipelag Vikna, centralna Norwegia |
|
Warto wypłynąć kutrem
Łowisko jest jednak zasobne w duże ryby, więc warto czasem trochę pobłądzić... Zresztą dzisiaj, w dobie GPS-u, znalezienie drogi na najlepsze łowiska nie nastręcza problemu. Głębokość wody pomiędzy wyspami oscyluje zazwyczaj w granicach 60-100 m, a jej przezroczystość sięga 10 m. Najlepszy sezon wędkarski to marzec (dorsz) oraz okres maj-wrzesień (wszystkie pozostałe gatunki). W łowisku nie brakuje dużych dorszy, karmazynów, dorodnych rdzawców i czarniaków. Te ostatnie mają opinię najbardziej sportowych i najsilniejszych ryb w Norwegii. Przybrzeżne łowiska zamieszkują gigantyczne stada średniej wielkości dorszy. Ich połów na spinning to czysta przyjemność przypominająca łowienie sandaczy w naszych zbiornikach zaporowych. Jednak branie dorsza jest nieporównywalnie mocniejsze, a hol dostarcza zdecydowanie więcej emocji. Podczas wędkowania w wodach archipelagu naprawdę warto skorzystać z usług przewodnika. Tutejszy specjalista jest zawodowym rybakiem oraz dysponuje dużym i wygodnym kutrem. Zabiera on wędkarzy na otwarty ocean i ustawia swoją łódź w dryfie nad najlepszymi łowiskami. Często są to dość płytkie (20-40 m), podwodne górki, które przyciągają rekordowe okazy. Stosowany w takich miejscach niezbyt ciężki sprzęt sprawia, że hol każdej większej ryby jest wspaniałym sprawdzianem dla umiejętności wędkarza. Gwarantujemy Państwu, iż decydując się w Vikna na łowienie z przewodnikiem, mamy praktycznie 100% pewności, że wyprawa przyniesie dużą rybę.
Test w 2005 roku
Oto krótka relacja Maćka Rogowieckiego z wyjazdu studyjnego na opisywane łowisko: "Archipelag odwiedziliśmy w czerwcu. Najlepsze wyniki osiągnęliśmy nie w wewnętrznych zatokach, a od strony otwartego morza. Tutejsze wody obdarowały nas wieloma pięknymi okazami. Złowiliśmy mnóstwo dorszy oraz karmazynów, trafiały się też pojedyncze, choć okazałe miętusy morskie (brosmy). Najmilej wspominamy jednak spinningowe połowy wielkich rdzawców oraz czarniaków. Brały na skalistej górce podwodnej, której szczyt wychodził 10 m pod powierzchnię wody, stoki raptownie opadały do głębokości 80 m! Miejsce to (oraz wiele podobnych) znajduje się zaledwie 20 minut drogi od domku, choć niełatwo tam na początku trafić, lawirując pomiędzy dziesiątkami wysepek. Zapewniamy jednak, iż wysiłek się opłaca. Duże ryby łowi się bowiem w Vikna bardzo często i w każdym momencie może wziąć rekordowa sztuka".
Jeziora z pstrągami
Dodatkową atrakcją łowiska w Vikna jest możliwość łowienia przy złej i wietrznej pogodzie pstrągów potokowych w okolicznych niewielkich, leśnych jeziorkach. Pstrągi nie są bardzo okazałe (przeciętnie łowi się ryby w granicach 30 cm, czasem trafia się czterdziestak), ale bardzo waleczne i pięknie ubarwione. Ich łowienie jest znakomitym zajęciem w dniach, kiedy nie można wypłynąć na otwarte morze.
|
|
Dostępność łowiska
Z brzegu w niektórych miejscach można łowić ryby, szczególnie na zwężeniach pod mostami, gdzie przepływ wody jest najsilniejszy. Trafiają się tam głównie mniejsze sztuki (1-2 kg), ale czasem można złowić nawet dwucyfrowego dorsza. Jednak najlepsze wyniki osiągniemy używając bezpiecznej łodzi wędkarskiej z silnikiem spalinowym echosondą i GPS-em. Pstrągi potokowe na jeziorkach łowimy z brzegu.
Rekomendowane metody połowu Zarówno na wodach archipelagu, jak i na otwartym morzu musimy być przygotowani na dość głębokie łowienie, a więc używać będziemy głównie pilkerów. Niemniej od czasu do czasu znajdziemy też płytsze łowiska, gdzie będzie można zastosować klasyczny spinning, lecz nieco cięższy niż przy łowieniu szczupaków bądź sandaczy. Spinningować powinniśmy zarówno techniką opadu po dalekim wyrzucie (dobre na rdzawce), jak i wertykalnie, opuszczając przynętę w okolice dna a następnie podrywając ją i opuszczając (skutecznie wabi dorsze i czarniaki). Niekiedy warto gwałtownie poderwać przynętę i szybko ciągnąć ją w stronę powierzchni wody. Wówczas często agresywnie biją w nią spore czarniaki. Znakomitymi przynętami będą duże morskie twistery na dość ciężkich główkach (od 30 g wzwyż). Najlepszą przynętą na ryby żerujące przy samym dnie (brosma, zębacz, molwa) będzie filet z makreli czy małego czarniaka. Przynętę obciążamy ciężarkiem o masie dopasowanej do głębokości łowiska lub nakładamy mięso bezpośrednio na kotwiczkę pilkera. Płastugi można łowić z dna na małże lub inne drobne organizmy morskie. Pstrągi potokowe w jeziorkach łowimy na spinning z użyciem błystek obrotowych i wahadłowych, a także na sztuczną muchę. Pełne informacje na temat technik łowienia i najlepszych przynęt otrzymają Państwo przed wyjazdem na wyprawę w biurze Eventur Fishing.
Limity i ograniczenia W Norwegii obowiązuje zakaz połowu na żywca. Do kraju można przewieźć do 15 kg zamrożonych filetów. Niemniej apelujemy o rozsądek i umiar w zabijaniu złowionych ryb. Zastanówmy się, czy ich mięso jest naprawdę nam potrzebne i czy będziemy mieli czas i ochotę na ich sprawianie. Wyrzucanie nadmiaru zabitych ryb na śmietnik czy z powrotem do wody jest nieetyczne (takie postępowanie podważa sens wędkarstwa i daje mocne argumenty jego przeciwnikom), a nadmierne eksploatowanie łowisk może w dalszej perspektywie negatywnie wpływać na ekosystem i prowadzić do drastycznych ograniczeń w uprawianiu wędkarstwa sportowego. Pomyślmy zatem o naszej przyszłości!
|
Zakwaterowanie i serwis wędkarski
Atrakcje w okolicy
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
![]() |