Łowiska śródlądowe - rzeki i jeziora Flaga Norwegia
Norwegia należy do najbardziej zróżnicowanych pod względem wędkarskim obszarów Europy - każdy turysta z wędką znajdzie tu dla siebie kawałek odpowiedniej wody, spełniającej indywidualne, nawet surowe wymagania.
Rzeki pełne łososi
Wybierając się na ryby do Kraju Wikingów nie zawiodą się nie tylko miłośnicy połowów morskich, ale również zwolennicy połowu ryb rzecznych czy jeziorowych. Trudno bowiem o lepsze łowiska pstrąga potokowego i łososia - to właśnie w Norwegii zlokalizowane są górskie rzeki, które śnią się po nocach wszystkim wędkarzom chorym na łososiowate - np. Namsen, Gaula, Driva, Orkla czy Alta.
Na szczupaki i pstrągi
Wielką, choć zupełnie jeszcze nie odkrytą atrakcją Norwegii, są niezliczone jeziora. Niektóre z nich pełne są okazałych szczupaków, okoni, pstrągów potokowych, węgorzy i wszelkiego białorybu. A najciekawsze jest to, że praktycznie nikt nie łowi tam ryb i podczas wędkarskiej "dniówki" naprawdę ciężko o spotkanie z innym człowiekiem. Kto wie, może za kilka lat to wcale nie Szwecja będzie cieszyła się mianem najlepszego łowiska zębatych w Europie? Słodkowodne łowiska śródlądowe mogą być same w sobie celem wyprawy do Norwegii, mogą też stanowić interesujące uzupełnienie wyprawy na łowiska morskie, szczególnie w dniach, kiedy zła pogoda nie pozwoli wypłynąć na morze.
Sezon od kwietnia do września
Na pstrągi zapraszamy w miesiącach kwiecień-czerwiec (zarówno jeziora, jak i rzeki), na szczupaki w okresie od maja do września. A ci wszyscy z Państwa, którzy marzą o spotkaniu z wielkim "Salmo salarem", powinni zameldować się nad rzekami tuż po 15 czerwca. Szansa na pięknego łososia jest wtedy największa.

Podróże po Polsce