Nad jeziorem powstał w 2009 r. nowy ośrodek, który przygotował znakomitą ofertę dla wędkarzy pragnących spędzić swój urlop w tej okolicy. A samo jezioro jest warte grzechu! Akwen jest spory, jak nasze Śniardwy czy Mamry. Nie powstaje na nim jednak zbyt wysoka fala, bo jest dość głębokie i otoczone wzgórzami. Ponadto zawsze można powędkować w jednej z bocznych zatok, tworzących jakby odrębne jeziora.
Numer jeden - esox lucius
Jeśli chodzi o szczupaki, Runn to jeden z najbardziej zasobnych w ten gatunek akwenów w Szwecji. Dość powiedzieć, że w trakcie naszej jednodniowej zaledwie przygody (wyprawa testowa w maju 2009r.) udało nam się złowić we trzech niemal 30 sztuk o masie od 1 kg do 10 kg. Na jednej z podwodnych górek ryby brały "jak wściekłe" na szybko prowadzone gumy - finezyjny opad był całkowicie zbędny! Okrasą dnia był okaz o długości 110 cm, złowiony przez Jacka Kolendowicza z Wędkarskiego Świata na dżerka w jednej z bocznych zatok.
Szczupaków tu nie ubywa
Na jeziorze Runn bardzo skuteczny jest trolling. Przewodnik zdradził nam, że przy dobrym żerowaniu ryb można złowić nawet 70 sztuk na łódkę w trakcie całodziennej sesji. To wprost nie do wiary! Ale nawet gdy dmuchając na zimne, podzielimy tę liczbę przez trzy, to i tak wyjdzie nam ponad 20 szczupaków na łódź, co jest nadal bardzo przyzwoitym i trudno osiągalnym w Polsce wynikiem. Na pewno w utrzymaniu tak dużego stada zębatych drapieżników pomaga zasada "catch and release" obowiązkowo praktykowana na jeziorze przez wszystkich przybywających do naszego ośrodka wędkarzy.
Palia na rekord Szwecji
Poza szczupakiem w Runn żyją wielkie stada grubych okoni, na które zapraszamy szczególnie latem i jesienią. A w okolicy gospodarze oferują również wędkowanie na muchę w pięknym leśnym potoku (z dzikim pstrągiem), a także kilka doskonałych jezior z pstrągami - w tym jedno z palią alpejską (arctic char), na którym złowiona została rekordowa ryba o masie ponad 9 kg (aktualny rekord Szwecji w tym cenionym gatunku).