Koppangen, północna Norwegia |
|
Fiord pełen ryb u podnóża norweskich Alp
Koppangen jest idealną propozycją dla osób poszukujących niezapomnianych wrażeń estetycznych i kompletnego odosobnienia podczas urlopu. Tutejsze łowiska nazywane są przez norweskich wędkarzy "Eldorado Północy". Już po około 10 minutach drogi łodzią od domku znajdziemy doskonałe miejsca połowu czarniaka i grubego dorsza. Istnieje bardzo realna szansa na spotkanie z halibutem, ale tej rybie trzeba poświęcić nieco więcej cierpliwości. Oczywiście mowa jest o rybach ważących 30 i więcej kilogramów, których hol będzie prawdziwym testem dla naszego sprzętu i umiejętności. Na ryby takich rozmiarów potrzebny będzie bardzo mocny zestaw i duże pilkery. Jednak warto również spróbować łowienia na dobrze znany polskim wędkarzom klasyczny spinning. Kilkunastokilogramowa ryba, zacięta na niezbyt głębokiej wodzie i holowana stosunkowo delikatnym zestawem, potrafi dostarczyć wędkarzowi niezapomnianych wrażeń. W bezpośredniej okolicy zakwaterowania znajdziemy bez trudu wyśmienite łowiska karmazynów (przy potężnej, wystającej wprost z wody pionowej skale) oraz plamiaków. Na wędkę trafi też bez wątpienia niesamowity zębacz - bardzo smaczna ryba o pysku kota (zwana po angielsku catfish) i potwornie silnych szczękach. Lepiej nie wkładać w nie palca, bo może się to skończyć mało przyjemnie...
|
|
Dostępność łowiska
Z brzegu w niektórych miejscach można łowić ryby, ale biorą z reguły tylko mniejsze sztuki (1-2 kg). Zdecydowanie najlepsze wyniki osiągniemy używając łodzi wędkarskiej z silnikiem spalinowym, echosondą i GPS-em.
Rekomendowane metody połowu Na wodach Lyngenfjordu musimy być przygotowani na dość głębokie łowienie, a więc używać będziemy głównie pilkerów. Niemniej od czasu do czasu znajdziemy też płytsze łowiska, gdzie będzie można zastosować klasyczny spinning z użyciem gumowych dżigów bądź lekkich pilkerów. Spinningować powinniśmy raczej wertykalnie (w pionie), opuszczając przynętę w okolice dna, a następnie podrywając ją i opuszczając (skutecznie wabi dorsze i czarniaki). Niekiedy warto gwałtownie poderwać przynętę i szybko ciągnąć ją w stronę powierzchni wody. Najlepszą przynętą na ryby żerujące przy samym dnie (brosma, zębacz, molwa) będzie filet z makreli czy małego czarniaka. Przynętę obciążamy ciężarkiem o masie dopasowanej do głębokości łowiska lub nakładamy mięso bezpośrednio na kotwiczkę pilkera. Pełną informację na temat technik łowienia i najlepszych przynęt otrzymają Państwo przed wyjazdem na wyprawę w biurze Eventur Fishing.
Limity i ograniczenia W Norwegii obowiązuje zakaz połowu na żywca. Do kraju można przewieźć do 15 kg zamrożonych filetów. Niemniej apelujemy o rozsądek i umiar w zabijaniu złowionych ryb. Zastanówmy się, czy ich mięso jest naprawdę nam potrzebne i czy będziemy mieli czas i ochotę na ich sprawianie. Wyrzucanie nadmiaru zabitych ryb na śmietnik czy z powrotem do wody jest nieetyczne (takie postępowanie podważa sens wędkarstwa i daje mocne argumenty jego przeciwnikom), a nadmierne eksploatowanie łowisk może w dalszej perspektywie negatywnie wpływać na ekosystem i prowadzić do drastycznych ograniczeń w uprawianiu wędkarstwa sportowego. Pomyślmy zatem o naszej przyszłości!
|
Zakwaterowanie i serwis wędkarski
Atrakcje w okolicy
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
![]() |