Szwedzkie szczupaki brały w tym roku w maju wyjątkowo kapryśnie, czym dały się we znaki wielu grupom polskich wędkarzy. Powodem było stanowczo zbyt późne nadejście wiosny, niskie temperatury, stosunkowo zimna woda oraz ciągłe skoki ciśnienia (liczne ulewy i burze!). Na niektórych wodach udało się wprawdzie dobrze połowić, ale były też miejsca, gdzie wyniki odbiegały zasadniczo od oczekiwań. No cóż: wprawdzie wszyscy wiemy, że przyroda jest nieobliczalna, ale bardzo trudno nam to zaakceptować.
Na szczęście w czerwcu sytuacja wróciła do normy i ryby zaczęły żerować znacznie lepiej. Nasz krótki wypad nad jezioro Boren zakończył się dużym sukcesem: w ciągu trzech dni połączona ekipa Eventur Fishing i Wędkarskiego świata złowiła 7 szczupaków przekraczających metr długości. Padło też wiele ryb w przedziale 80-100 cm, a Piotr Piotrowski z Wędkarskiego Świata zaliczył (jak sam powiedział) najlepszy szczupakowy dzień swojego życia - złowił łącznie ponad 30 sztuk w przeciągu kilku godzin! Byliśmy też świadkami złowienia 110-centymetrowegom okazu przez jednego z naszych klientów. Jezioro to będzie na pewno jednym z naszych hitów w przyszłym roku. Już teraz radzimy rezerwować miejsca, gdyż spodziewamy się dużego zainteresowania tym niezwykłym akwenem.