W marcu odbyła się pierwsza egzotyczna wyprawa naszego biura w 2011 roku. Był to wyjazd do Kenii na wędkowanie "big game" w Malindi. Dodatkową atrakcją programu była możliwość wzięcia udziału w safari w Parku Narodowym Tsavo. Ryby jak zwykle w Kenii dopisały znakomicie, lecz struktura łowionych gatunków była inna niż rok temu. Tym razem grupie udało się złowić tylko jednego błękitnego marlina o masie 60 kg. Czarny marlin spiął się w trakcie holu (złamał hak). Natomiast sporo było żaglic - bo aż 21, o masie od 20 do 31 kg. Inne powszechnie łowione gatunki to wahoo (10-20 kg), a także kingfish, dorado (mahi-mahi), tuńczyk żółtopłetwy, bonito oraz red snapper. Ocean szczególnie obdarzył nas wahoo oraz kingfishami. Ten ostatni gatunek to kulinarny rarytas, a smak świeżej ryby przygotowywanej przez przewodników zaraz po złowieniu na łodzi na długo pozostanie w pamięci wędkarzy. Wszyscy uczestnicy byli bardzo zadowoleni, bo Ocean Indyjski nie był zbytnio sfalowany, co umożliwiło spokojny i beztroski wypoczynek na łodziach w przerwach pomiędzy kolejnymi odsłonami wędkarskiej walki.
Doskonałym uzupełnieniem wędkarskiej przygody było safari, w trakcie którego uczestnicy mogli zobaczyć z bliska afrykańskie słonie, bawoły, zebry, żyrafy, antylopy, hipopotamy, małpy, krokodyle czy gazele. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem. Dlatego w przyszłym roku planujemy wprowadzenie do programu dłuższego, kilkudniowego safari do dalej położonych parków Masai Mara i Nakuru, gdzie można podziwiać również lwy (i to w dużych ilościach), lamparty, gepardy, nosorożce czy olbrzymie stada wodnego ptactwa. W wyprawie uczestniczyło 14 osób a prowadził ją Tomek Wieczorek. Całą grupa kwaterowała i wypoczywała w doskonałym hotelu w Malindi.