Norwegia środkowa i południowa Flaga Norwegia
Łowiska morskie w środkowej i południowej Norwegii obfitują we wszystkie pożądane przez wędkarzy gatunki.
Dobre łowiska wielu gatunków
Na pewno możemy liczyć na częste spotkania z dorszem, czarniakiem, koleniem (gatunek niewielkiego rekina), brosmą, zębaczem oraz makrelą i śledziem. Znajdują się tu także fenomenalne łowiska rdzawca - niezwykle sportowej i silnej ryby, którą z wielkim powodzeniem można łowić na spinning. Głębokie i wąskie fiordy w okolicach Bergen, Trondheim oraz Namsos, a także miejsca ich ujścia do oceanu - to największa w Norwegii szansa na spotkanie z rekordową molwą, żabnicą i królem Morza Norweskiego - halibutem. Radzimy zapolować na te ryby nie przy użyciu pilkerów, ale np. na kawałek rybiego fileta. Okazuje się wtedy, że halibut czy molwa nie są wcale tak rzadką i przypadkową zdobyczą. Mówiąc o środkowej Norwegii, nie sposób nie wspomnieć także o kilku wyspach zlokalizowanych przy zachodnim wybrzeżu kraju. Łowiska takie jak Hitra, Frøya i Sula czy położony nieco dalej na północ archipelag Vikna, należą do najzasobniejszych w całym kraju.
Dłuższy sezon
Sezon wędkarski w środkowej i południowej Norwegii trwa nieco dłużej niż na północy. Z wędką można przyjechać tu już pod koniec marca (najlepszy okres na bardzo duże dorsze, choć pogoda potrafi być jeszcze zimowa). Szczyt połowów przypada na okres maj-sierpień, choć wielu wędkarzy przyjeżdża także na początku jesieni, kiedy drapieżniki zaczynają bardzo aktywnie żerować przed zbliżającą się zimą. Dotyczy to w szczególności dużych czarniaków i dorszy, które doskonale biorą wtedy na wędkę.

Podróże po Polsce